Podsumowanie IV Zimowego Zlotu

IV Zimowy Zlot pod kryptonimem „Bałtyckie Natarcie” mamy już za sobą, pozostały tylko zdjęcia, filmy i wspomnienia.

To co się działo na „Patelni” przeszło wszelkie oczekiwania organizatorów, był śnieg, mróz i gorąca atmosfera. Tegoroczny zlot został zasilony kilkudziesięcioma pojazdami wojskowymi, w tym pojazdem gąsienicowym „Goździka”.

Piątek był dniem oficjalnego powitania przybyłych uczestników, dniem rozpoczęcia zimowej imprezy. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, zarówno najmłodszy uczestnik jak i najstarszy.

Sobotni dzień przyniósł wiele atrakcji m. In. Konkurencje dla prawdziwych twardzieli. W konkurencjach typu: „Pchnięcie kulą”, „Rzut oszczepem” i „Przeciąganie liny” najlepsi okazali się Zlotowicze: „JIMMY” i „MISZA” , natomiast w Zimowym Festiwalu Piosenki Wojskowej błyszczał jak co roku „PUŁKOWNIK” z Trójmiasta.
Głównym elementem programu była parada, która poprowadzona przez Mariana Laskowskiego dotarła do pobliskich miejscowości. Po trudach i znojach przeprawy przez śniegi uczestnicy mogli posilić się pysznym pieczonym prosiakiem oraz gorącymi napojami. Wieczorem cała impreza przeniosła się do namiotu, gdzie w rytmach wojskowej muzyki zmierzaliśmy do następnego punktu imprezy czyli „MILITARY PARTY”. I tak do rana … trwała walka na parkiecie, walka z tańcem oczywiście.

Tegoroczny Zlot przyniósł poza stałymi punktami programu jeszcze dwie inne niespodzianki, a mianowicie: oświadczyny jednego z naszych Zlotowiczów oraz 18-te urodziny Zlotowiczki Krystyny. Dwa dni zleciały szybko i nadszedł czas pożegnania, w którym Komandor Zlotu Marian Laskowski podziękował wszystkim uczestnikom i gościom, wręczył dyplomy, pamiątki zlotowe i zaprosił wszystkich Zlotowiczów na kąpiel w morzu, kąpiel dla „Prawdziwych Twardzieli”.